Kiedy wybaczyć rodzicom?

Kiedy wybaczyć rodzicom?

Kiedy wprowadzam w proces i proszę o oddanie swojej krzywdy słyszę, że ja nie chcę jej czy jego jeszcze bardziej skrzywdzić albo zranić… U mnie było podobnie. Zanim odblokowałam Gniew miałam opory aby tak na sto procent wywalić swoje krzywdy i poczuć to. Chodzi oczywiście o rodziców! To jest na początku normalne. Też przez parę pierwszych procesów tak było u mnie…


Tak bardzo ciągle stawiamy ich, naszych oprawców przed nami, na pierwszym miejscu czy to rodziców czy rodzeństwo. To bardzo dobrze widać na procesach.
Ale kiedy decydujemy się na pracę z wewnętrznym dzieckiem to potrzeba odblokować nasz Gniew!

W momencie kiedy koncentrujemy się ciągle na rodzicach, pragniemy im wybaczyć, tłumaczymy, usprawiedliwiamy to niestety nie dajemy sobie prawa do uzdrowienia. Sami sobie zabieramy to prawo!
Na wszystko w życiu przychodzi odpowiednia pora i kiedy ten czas przychodzi nie musimy już pytać ani kiedy ani jak ponieważ to się wszystko dzieje.

Doskonale wiem jak to jest. Przez większość mojej drogi byłam prowadzona właśnie w ten sposób. Był nacisk na wybaczenie. Ciągle i ciągle słyszałam, że kiedy wybaczę to odpuszczę i będzie mi lżej. Próbowałam na wszystkie sposoby jednak to rodziło jeszcze więcej frustracji i złości! Ponieważ innym się udawało, przynajmniej tak mi mówili a ja ciągle się z tym męczyłam. Tłumaczyłam, usprawiedliwiałam i nawet mi nie przyszło do głowy aby zapytać czy wszystko co faktycznie ja myślałam na temat rodziców było prawdą. Okazało się, że wiele rzeczy, które myślałam na temat rodziców nie były prawdą jednak aby przetrwać w tym wszystkim, karmiłam się iluzją…i tłumaczyłam ich! Bo też tak mieli ciężko! Czy faktycznie mieli tak ciężko skoro nic nie zrobili aby było im lżej?


Tutaj bardzo ważne jest w pierwszej kolejności zadbanie o siebie, wywalenie tego wszystkiego co spowodowało, że teraz musimy im wybaczać. To nie jest tak, że czujemy tak bez powodu. My tak czujemy bo często powody są ogromne! Jednak nie stawiając siebie na pierwszym miejscu, lekceważymy siebie i nasze uczucia, ciągle inni są ważniejsi, inni mieli gorzej a ja? Ja gdzieś na samym końcu… ja dam radę, jestem silna, zniosę wszystko!


Kiedy odblokujemy Gniew i zaczniemy się wyrażać, zaczynamy widzieć więcej, czuć więcej. Zaczynamy rozumieć więcej. Poszerza się nasza świadomość i zaczynamy rozumieć dlaczego nas to wszystko spotkało.


Dopiero wtedy jesteśmy w stanie zaakceptować wszystko co się nam przydarzyło i przepuścić przez siebie wybaczenie… dopiero wtedy jesteśmy w stanie wybaczyć… i wtedy nie zmuszamy się do niczego. To jest jakby kolejny etap Twojej ciężkiej pracy! Nic nie da wybaczenie, które pójdzie z głowy bez oczyszczenia swojej podświadomości, bez pracy z wewnętrznym dzieckiem, wywalenia bólu, złości, cierpienia, krzywd, niesprawiedliwości! Czasami jest tak, że wystarczy to zrobić tylko w procesach i to pomaga. Jednak tak czy inaczej potrzeba wykonać pracę.

Wtedy z miłością w sercu możesz wybaczyć, bo tą miłość w sercu czujesz. Czujesz zrozumienie, czujesz sens wszystkiego co Ciebie spotkało. Jednak dopóki nie przerobimy tego największego balastu to nie możemy wybaczyć. Bynajmniej wiem, że wtedy jest ciężko. Jeśli Tobie się udało to super!
Jednak jeśli się męczysz z tym wybaczeniem tak jak ja się męczyłam i nie daje Ci to spokoju to popracuj z wewnętrznym dzieckiem. Wtedy to przyjdzie naturalnie …

Taki proces przeszłam jakiś czas temu. Poczułam w sercu wybaczenie. I nie musiałam już się zmuszać czy starać wybaczyć. To się zadziało. Poczujesz to w sercu i faktycznie wiesz, że to jest to uczucie wybaczenia. Wtedy pojawia się uczucie takiej wolności i lekkości… ale bez presji, nacisków na siebie. Przestajesz czuć odpowiedzialność za rodziców. Oni dokonali swoich wyborów. Teraz czas na Ciebie! Wybaczenie to jest jak każdy inny proces. Potrzeba przejść przez kilka etapów. Wtedy się zadziewa automatycznie…..

Jeśli się męczysz z wybaczeniem tak jak ja, popracuj z wewnętrznym dzieckiem, odblokuj swój Gniew. Oddaj swoje krzywdy do oprawców. Nie zrażaj się tym, iż na początku nie czujesz tego Gniewu, że nie możesz tego poczuć. Mamy bardzo głęboko zakorzenione bezwzględne posłuszeństwo i poddaństwo wobec rodziców. A więc daj sobie czas, popracuj z tym a efekty przyjdą. Rozwijaj zaufanie, że Twoja praca da Tobie efekty. U mnie też na początku nie było łatwo… Pomimo tego, że złość czułam całą sobą i na procesach wywalałam dopiero po którymś procesie poczułam, że zaczęło się odblokowywać. Zaczęłam się wydzierać i nie obchodziło mnie już nic. Poczułam tak na maksa ten wkurw i wtedy Gniew odblokowałam. Nie poddawaj się. Tu chodzi o Twoje życie! I naprawdę warto tą pracę wykonać!

Jeśli potrzebujesz wsparcia w swoim powrocie do siebie to serdecznie zapraszam na sesje, które oferuję online.

Więcej informacji znajdziesz tutajhttps://twojczas.net/sesje-indywidualne/

Dodaj komentarz